Malinois - psy poszukiwawcze, do wyszukiwania zapachu zwłok, zwłokowe, ratownicze, tropiące, dogoterapeuci, rescue, szkolenie psów, tor przeszkód, plac szkoleniowy, flat coated retriever, owczarek belgijski malinois

Idź do spisu treści

Menu główne:

Malinois

Moja malinka posiada przedziwną historię. Została zakupiona przez poprzedniego właściciela na Słowacji celem przygotowania i sprzedaży do służby w Stanach Zjednoczonych. Jednakże w czasie wstępnego szkolenia doznała kontuzji tj. złamania górnej szczęki w związku z tym stała się bezużyteczna. Jakimś cudem dowiedziałem się o niej i ją odkupiłem ratując przed uśpieniem. Jest w sumie podobna do innych belgów. Jest bardzo zazdrosna i przywiązana do mnie. Na szkoleniach grupowych po przywołaniu przez przewodników zawsze jest przy mnie pierwsza. Ma też problemy z utrzymaniem komendy "zostań".
Kiedy gubię się z zasięgu jej wzroku zaczyna powoli się podczołgiwać podchodzić ukradkiem, kombinować byle być blisko. Szoleniowiec mowił "zrób coś by nie była tak za tobą". Jej czujność i zdolność zapamiętywania jest ogromna. Kiedy wypuszczam ją z kojca po chwili postanawia sprawdzić swój teren i zauważa takie szczegóły jak np. konewka pozostawiona po podlewaniu roślin. Wypuszczana nocą z kojca jest czujna i zauważa każdą przechodzącą osobę. Kiedy czasami wracam późną nocą z pracy zawsze mnie wita przy bramie zanim zdążę wyjść z samochodu. Jest doskonałym stróżem. W związku z przebytą kontuzją nie szkolę jej zbyt ostro pod kątem gryzienia tylko lekkie ćwiczenia na rękaw z czym dobrze sobie radzi. Ma jednak inną bardzo dobrą cechę tzn. doskonały aport w związku z czym bardzo dobrze poszukuje próbek zapachowych umieszczonych w rożnych miejscach. Potrafi nieźle pracować w pomieszczeniach, na zewnątrz jak też w pojazdach. Pracuje bez względu na warunki tj. odgłosy, strzały mokrą czy śliską nawierzchnię. Piesek chętny do pracy o każdej porze dnia i nocy dotychczasę nie udało mi się jej znudzić i zmęczyć, zawsze padam pierwszy. Posiada małe niedociągnięcia, które spowodowane są brakiem moich umiejetności i wina leży po mojej stronie. Najwiekszym moim zaniedbaniem są braki związane z socjalizacją. Każemu właścicelowi polecam tę rasę. Moim zdaniem nie jest zbyt trudna do prowadzenia jak często można usłyszeć w opiniach. Jednakże należy wspomnieć o jednym - od najwczesniejszych chwil życia pieska nie można zaniedbać socjalu, kontaktu z innymi psami, ludźmi i środowiskiem. Ciągle jednak pracujemy i staramy sie doskonalić. Wadą tych psów jest to, że powinne być szczupłe i często na peryferiach miasta gdzie mieszkam słyszę od znajomych uszczypliwe uwagi typu "coś chyba niedokarmiona". ale cóż każdy ma prawo do swoich ocen:)
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego